Make-up , body , hair

Witajcie drogie Panie !
 Dokładnie , dzisiejszy post kierowany jest do kobiecej społeczności. Chyba każda z nas stara się o siebie dbać i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. W końcu nasze ciało i wygląd to nasza wizytówka. A do wyglądu nie zaliczają się tylko ubrania, ale także makijaż, fryzura, zapach. Krótko mówiąc estetyka i zadbanie.
 Już jako małe dziewczynki, podglądamy nasze mamy, babcie, starsze siostry, które używają masy kosmetyków. Ale dopiero w okresie dojrzewania zaczynamy rozumieć , co te mazidełka nam tak naprawdę dają. Koniec podstawówki, gimnazjum- w tych czasach zaczynamy zwracać uwagę na swój wygląd. Szukamy porad w sieci i osób starszych, aby dobierać jak najlepsze preparaty. Ponieważ, jeszcze nie tak dawno sama zaczynałam przygodę z kosmetykami , postanowiłam napisać właśnie ten post, w którym przedstawię kosmetyki, których używałam, używam, które polecam, które odradzam. Oraz zrobię małe podsumowanie w rozwoju makijażu. Wspomnę także o preparatach do ciała i włosów. Zdecydowałam się na tą notkę również dlatego, iż chcę troszkę urozmaicić swoje wpisy tak, aby każdy znalazł coś dla siebie. Po takim krótkim wstępnie zapraszam do czytania !

Ps. Nieco z innej beczki. Jak Wam kochane minęły święta ? Prezenty były czy raczej rózgi ?

 
Make-up
 
 
Już po pierwszym produkcie można zauważyć, że nie ma idealnej cery. To fakt. Wiele nastolatek się tego wstydzi, w tym ja. Z czasem jednak da się przyzwyczaić i nie zwracać uwagi na to co inni powiedzą. Obecnie makijaż stosuję dlatego, iż dzięki niemu po prostu czuję się lepiej i bardziej pewnie siebie. Ale wracając. Tego kremu używałam jako podkład i sprawdzał się dość dobrze. W dni kiedy mam ochotę na lżejszy makijaż wciąż z niego korzystam, lub z podobnego z firmy BB. Mogę Wam zdecydowanie polecić produkty firmy ZIAJA, oraz całą kolekcję NUNO.
 
 
Żelu używałam rano jak i wieczorem wraz z tonikiem. Polecam.
 
 
Maskę posiadam nadal. Stosować wystarczy raz na kilka dni. Przyjemna dla skóry i zdecydowanie pomaga przy regularnym stosowaniu. Polecam.

 
Jak wspominałam wyżej, wraz z żelem rano i wieczorem nawet do zmywania makijażu. Polecam.
 
 
 
Również z firmy ZIAJA, maseczki. Dobrze rozprowadzają się zarówno przy nakładaniu palcem jak i łopatki, którą pokażę poniżej. Polecam.
 
 
 

 
Na krem, który stosowałam jako podkład nakładałam puder, który jest ze mną po dziś dzień. Jest dla mnie wręcz idealny. Polecam.
 
 
 Do pudu oczywiście pędzelek, również wciąż ten sam. Polecam.

 

Czas na rzęski. Krem i puder to delikatny makijaż, a tusz to jedynie lekki dodatek. Nie znalazłam jeszcze swojego wyjątkowego tuszu, chyba nie mam jakiś specjalnych wymagań. Każdy, którego używałam mi odpowiadał.



Po pierwszych kremach przyszedł czas na pierwsze podkłady. Podkład, który widzicie na zdjęciach powyżej mogę Wam polecić pod względem rozprowadzania. Jedyny jego minus to fakt, iż szybko zaczynałam się świecić. Mimo to podpasował mi bardzo dobrze. W poście mikołajkowym możecie zobaczyć jak prezentuje się na fotografiach. Polecam.
 
 
Z podkładami dużo eksperymentuję, ciągle jakiś nowy. I tak przyszedł czas na podkład pokazany powyżej. Jak poprzedni był w płynie, tak ten zupełnie inny- w musie. Efekt nieco inny, nie świeciłam się tak jak przy poprzedni. Nakładałam palcem. Chętnie wracam zarówno do tego wpłynie jak i tego w musie. Polecam.
 
 
 Na kolejnym etapie wypróbowałam kredkę do oczu, zwykłą z gazety. Obecnie zdarza się, że użyję białego koloru na linii wodnej oka. Polecam.


 

Kolejny podkład w płynie i już obecny. Pierwszy jest nieco ciemniejszy i póki co najdłużej gościł w mojej kosmetyczce. Ostatnio właściwie przez przypadek zakupiłam ten jaśniejszy. Oba sprawują się bardzo dobrze, chociaż jaśniejszy wydaje mi się bardziej pomarańczowy. Na dzisiejszych fotach, jak i na tych z poprzedniego postu jest użyty właśnie ten jaśniejszy. Polecam.
 
 
Jak wspominałam przy wcześniejszych tuszach- chyba nie mam dużych wymagań. A to jest mój obecny tusz-użyty do dzisiejszych fotek. Polecam.
 
 
Skoro makijaż nieco bogatszy- to jest i eyeliner. Nie używam zbyt często. Czasami zdarza się zastąpić nim białą kredkę na linii wodnej. Pędzelek ma cieniutki.  Jedne z udanych kresek na górze oka są na zdjęciach z postu mikołajkowego. Polecam.
 
 
 
Cienie do brwi, bardzo dobra sprawa zwłaszcza dla blondynek z niewidocznymi brwiami. Zestaw jest bardzo dobry, gdyż zawiera dwa odcienie plus szablony. Osobiście maluję po kształcie swoich brwi, zazwyczaj na szybkiego, przez co zdarzają się być nie równe. Polecam.
 





 
 
Doszło również malowanie ust, na co nie zwracałam uwagi wcześniej. Teraz zależnie od stylizacji i nastroju są to barwy delikatne bądź lekko mocniejsze.
 
 
Obecnie do zmywania makijażu używam mleczka, oczywiście firma ZIAJA, jest wybierany przez mamę. Polecam.
 
Hair
 
Zarówno kiedyś jak i dziś, nie mogę powiedzieć, że jakoś specjalnie dbam o włosy. Szamponu nie mam wyjątkowego- zawsze myję tym, którego akurat używa mama. Skoro jesteśmy przy myciu włosów- jeżeli chodzę do szkoły staram się myć je codziennie wieczorem. W weekendy natomiast, jak i każde wolne- jeżeli siedzę w domu- przetrzymuję je jak najdłużej do następnego mycia. Po myciu kolejną czynnością jest suszenie- kiedyś zdarzało mi się to bardzo często szczególnie latem, kiedy myłam głowę rano. Teraz okresem zimowym staram się myć głowę wieczorem i zostawiam ją do wyschnięcia na noc. Nie używam także prostownicy, kiedyś robiłam to jednak dość często. Był również epizod z malowaniem, co mogli zauważyć stali czytelnicy. Pokażę Wam początkowe szamponetki, ponieważ nie mam fotografii późniejszych farb, a niestety nie pamiętam jaka to była firma, gdyż minął już rok
Włosy mam słabe- problem z wypadaniem. Dlatego zaczęłam używanie różnego rodzaju odżywek. Przedstawię Wam dwie, które miałam w użyciu. Obie są tak samo dobre.
 
 
Były to jednak inne odcienie- ciemny blond. Polecam.
 
 
Pianka koloryzująca- wpadająca w czerwień. Polecam.
 
 


 
Używam ich przed rozczesywaniem, czyli na wieczór. Chociaż czasem zdarzy się iż rozczesuję rano, wtedy również najpierw pryskam włosy odżywką. Polecam.
 

 
Bardzo delikatnie rozczesuje włosy. Polecam.
 
Body
 
Płyn pod prysznic , podobnie jak szampon nie jest dokładnie ustalony. Używam tego, który obecnie się znajduje w łazience.
 
 
Balsam do ciała zapach arbuza jest znakomity. Polecam.
 
 
 
Obie mgiełki mogę polecić. Skóra nie jest sucha, jest delikatna. Polecam.
 
 
Używałam rok temu w okresie zimowym i faktycznie było widać różnicę. Polecam.
 
 
W całej swojej przygodzie  z kosmetykami, nie trafiłam na produkt z którego nie byłabym jakoś specjalnie zadowolona z czego bardzo się cieszę.
 
 
 
Szczotka do włosów TANGLE TEEZER- ezebra
Szminka do ust nr 303- ezebra
Cienie do brwi- ezebra
Szminka EOS - ezebra
Szminka Ruby Rose- chińczyk
Kretka do oczu- gazeta ( dokładnie nie pamiętam )
Lakier do ust- biedronka
Mgiełka arbuzowa, balsam arbuzowy ( zestaw ) - avon
Mgiełka- avon
Pozostałe produkty - drogeria natura
 
Co powiecie na taki inny post ?
Buziaki. K.
 
 

Komentarze

  1. Ziaja to jedna z lepszych firm ;)


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. tangle teezera uwielbiam :) a ta seria nuno z ziaji nie przypadla mi do gustu :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię produkty z Ziaji, a tusz do rzęs z Maybelline to mój ulubieniec :) U mnie także gości to mleczko z Ziaji do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz to motywacja do dalszej pracy. Jeśli Ci się spodobało zostań na dłużej poprzez zaobserwowanie mojego bloga. Jeśli nie jesteś zadowolony z mojej pracy, chętnie wysłucham Twojej szczerej krytyki, lecz nie szukaj zaczepek na siłę i miejsca do hejtu. Pamiętaj, że jest to moja strona i prowadzę ją po swojemu.
Za każdy komentarz i obserwację bardzo dziękuję. Do zobaczenia przy kolejnym poście ♥

Popularne posty